Sierociniec i Powstańcy Warszawy

To niesamowita historia, która niedawno odkryła swoje prawdziwe tajemnice. Bohaterowie Polski to ludzie o wielkiej chrześcijańskiej wrażliwości. Mała Małgosia trafia pod koniec wojny do niemieckiego pensjonatu Parkhotel w Bad Reinerz, aby po kilku miesiącach być już w polskim sierocińcu / obecny Zimowit /. Po kilku miesiącach na żądanie władz ma już inne nazwisko i imię. Dostaje nazwisko miejscowości sąsiedniej Polanicka a imię Małgorzata. To dziecko trafiło w niewyjaśnionych okolicznościach do Dusznik-Zdroju. Tutaj przebywa do momentu kiedy komunistyczne władze odbierają Siostrom Notre Dame sierociniec.
Tułaczka po domach opieki

Niedawno dopiero trafiłem na ślad małej Małgosi. Była od początku dziewczynką chorą umysłowo. Przebywa najpierw We Wrocławiu. Po osiągnięciu pełnoletności z wystawionym świadectwem o ciężkim upośledzeniu trafia do kolejnego Domu Opieki na Dolnym Śląsku.
Wieczna sierota
Umiera w Domu Opieki w roku 2022. Nikt jej nie szukał, nikt nie dał jej szansy życia w rodzinie.
Po kilku latach ustaliłem jej prawdziwe dane i rozpocznę poszukiwania jej rodziny. Jeśli została porzucona w niemowlęctwie szanse będą marne. Jeśli jednak zaginęła w zawierusze wojennej, to może mi się uda.
Ta dziewczynka często była moim wyrzutem sumienia szczególnie dlatego, że była zawsze sama.
Anioł z Powstania Warszawskiego
W Dusznikach-Zdroju po wojnie przebywa wielu Powstańców Warszawy. Tuż po wojnie mieliśmy nawet Plac Powstańców Warszawy. Komunistyczne władze w kilka lat po wojnie przekształciły go bezprawnie i bez żadnego umocowania prawnego na Plac Warszawy. Myślę, że władze niedługo zwrócą honor powstańcom i przywrócą właściwą nazwę. Tym bardziej, że żyją rodziny powstańców i jest dużo ich grobów w Dusznikach-Zdroju.
Rodzina Koziej i Izdebskich zjawia się po wojnie w Dusznikach-Zdroju. W roku 1946 na placu przed budynkami obecnego Sanatorium Zimowit ks. Pieniążek chrzci kilkadziesiąt dzieci. Piękna uroczystość, potem skromne przyjęcie.
Przejmujący moment Chrztu Świętego
Link – świadek chrztu świętego
Kapłan w asyście sióstr i gorliwych katolików dusznickich polewa główki dzieci wodą tym samym udzielając im sakramentu. Pan Feliks Koziej, którego córka wychowana w duchu patriotycznym, uczestniczka Powstania Warszawskiego jest razem z ojcem. Teraz dłonie Pana Feliksa spoczywają na główce małej Małgosi. Staje się jego chrześnicą. I nie jest to tylko jednorazowe wydarzenie, ale konsekwencją tego zdarzenia jest opieka duchowa i materialna nad Małgosią. Dopiero niedawno trafiam na dokumenty i źródłowo można potwierdzić jak Małgosia, często wyjeżdża do rodziny Feliksa Kozieja i Danusi jego córki-uczestniczki Powstania Warszawskiego i więźnia obozów. Ból i cierpienie i wielka miłość do chorej Małgosi.


Cześć i Chwała Bohaterom.
Sprawa jest w toku i trwają poszukiwania rodziny.
Małgosia pochowana jest w zbiorowej mogile 100 km od Dusznik-Zdroju.